Yeti
Opis
Cynamon, kardamon, czerwona papaja, śliwki, rodzynki oraz orzechy. Tę mieszankę zanurzono w wyśmienitym suszu herbaty Cejlońskiej BOP1 tworząc jedną z najbardziej egzotycznych i wonnych kompozycji jakie można sobie tylko wyobrazić. Jej wyborny smak przeniesie nas w najdalsze zakątki naszej planety, pozwalając oderwać się od codziennego życia, zrelaksować, odprężyć i oddać marzeniom pachnącym odległymi krajami…
Skrót umieszczony przy nazwie gatunkowej herbaty oznacza, że do jej produkcji użyto pełnych, grubych herbacianych liści najlepszej jakości. Jest to oznaczenie używane wyłącznie dla suszu najwyższej klasy, potwierdzone przez producentów i plantatorów.
Pochodzenie
Cejlon, zwany także Sri lanką, to malownicza wyspa położona zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od południowo indyjskich wybrzeży. Jej nazwa, w sanskrycie oznaczająca „olśniewający kraj”, w pełni oddaje charakter miejsca, w którym od niemal dwóch wieków uprawia się jedne z najbardziej znanych odmian herbaty.
Nie zawsze jednak zielone, wyspiarskie plantacje rodziły herbaciane liście. Do połowy XIX wieku cejlońscy rolnicy zajmowali się bowiem niemal wyłącznie uprawą kawy. Dopiero tajemniczy wirus, który przetrzebił większość upraw w 1869 roku, zmusił administrujących wyspą Brytyjczyków do podjęcia kroków umożliwiających ekonomiczne przetrwanie mieszkańcom kolonii.
Tak też się stało. Doświadczonemu w herbacianym rzemiośle Szkotowi, Jamesowi Taylorowi, powierzono niewielkie poletko i polecono opracować sposób uprawy nowych, eksperymentalnych odmian. Młody botanik z powierzonym mu zadaniem dał sobie radę znakomicie i w ciągu kilku lat rozpoczął handel nowym suszem na szeroką skalę.
Dziś, ta niewielka wyspa dostarcza światu 25 % spożywanej herbaty, z łatwością konkurując z Chinami czy Indiami.
Jak zaparzyć?
Jedną łyżeczkę suszu na filiżankę lub dwie łyżeczki na szklankę zalewamy wrzątkiem i parzymy przez 3-5 minut. W ten sposób postępuje się w zasadzie z każdą odmianą czarnej herbaty cejlońskiej.
Opinie
-
Klaudia 2010-08-26
świetny aromat, wyraźnie czuć cynamon i resztę przypraw. Z takim Yeti można spędzić nie jeden wieczor w zimowej scenerii (: (i nie tylko zimowej :) )
-
Paulina 2008-12-09
Bardzo ciekawy smak, idealny na święta. Jednak próżno w niej szukać tych wielu dodatków o których mowa w opisie. Orzeszki dwa, rodzynki czy papaja też prawie nic. Niemniej smakowo jest bardzo dobra.





